18 października 2020
Pełnoziarniste ciasto ze śliwkami, z porządną dawką cynamonu i suszonego imbiru, pachnące i sprężyste (a to za sprawą dodatku sody
12 października 2020
Pyszny i prosty sernik bez pieczenia, bez dodatku cukru, o niskiej zawartości tłuszczu. Przepis przyjazny dla osób z insulinoopornością, cukrzycą
10 października 2020
Lekka pizza na pełnoziarnistym, cienkim spodzie pachnącym bazylią, z dodatkiem mozzarelli, pomidorów, roszponki i cebuli. No i oczywiście oliwy. Dużym

Zajrzyj też tutaj

Kilka dni temu zakończyłam mały eksperyment. Polegał on na tym, że przez cały tydzień zapisywałam posiłki, które przygotowywałam. Sprawdzałam też, ile czasu spędzam w kuchni.

 

Jadłospisu nie planowałam wcześniej - myślę, że gdybym to zrobiła, wyszłoby jeszcze szybciej (zobaczymy następnym razem... ;)

Zanim zacznę opisywać szczegóły, to najpierw pokażę konkrety czyli podsumowanie.

 


 

PODSUMOWANIE:

 

Ile czasu poświęciłam na gotowanie w ciągu dnia?

 

średnia: 45 minut

najmniej: 25 minut

najwięcej: 65 minut

 


 

Jak to zrobiłam? Przede wszystkim te dania, których przygotowanie zajmuje mi więcej niż 30 minut, zawsze staram się zrobić w większej ilości - tak, żeby na następny dzień mieć gotowanie z głowy. Tak samo robię z zupami, dodatkowo zupy są u mnie na tyle treściwe, żeby mogły służyć jako samodzielny posiłek - nie mam w zwyczaju robić lekkich zup jako przystawkę do obiadu.

 

Jeśli chodzi o oszczędność czasu, to dobrze się u mnie sprawdzają dania z piekarniku - wystarczy pokroić warzywa, które akurat są pod ręką, do tego ewentualnie dodatek w postaci mięsa, a obowiązkowo sos jogurtowy z dużą ilością ziół i zazwyczaj z dodatkiem niewielkiej ilości majonezu ;)

 

Często przygotowuję "na raz" większe ilości półproduktów, takich jak sosy, ugotowane warzywa, i później wykorzystuję na szybko do innych posiłków.

Uwielbiam posiłki jednogarnkowe, które także pomagają oszczędzić sporo czasu.

 

Aktualnie jem średnio 3 większe posiłki dziennie, w międzyczasie owoce lub warzywa jako przekąski.

 


 

DZIEŃ 1. / SOBOTA / 65 minut w kuchni

 

ŚNIADANIE: 20 minut

 

10 minut (chleb) + 10 minut (jajecznica i warzywa)

Jajecznica z pomidorami i szczypiorkiem, do tego rzodkiewka, roszponka i kiełki rzodkiewki, pieczywo.

Przed śniadaniem upiekłam chleb sodowy - 2 bochenki. Przygotowanie, nawet razem ze sprzątaniem, zajęło mi jakieś 10 minut, później upiekł się już sam, więc tego czasu nie wliczam.

 

OBIAD: 25 minut

 

Tortilla z fetą, fasolą, pomidorami, papryką i cebulą, do tego sałata lodowa i sos czosnkowy.

Z gotowców - użyłam gotowych tortilli z mąki pełnoziarnistej i fasolę z puszki.

Cebulę zeszkliłam na oleju, dodałam pokrojoną paprykę i pomidory, wypłukaną fasolę i podgrzałam wszystko z dodatkiem przypraw. Dodałam pokrojoną w kostkę fetę, zawinęłam tortille i jeszcze chwilę podgrzałam całość na patelni. W międzyczasie przygotowałam sos czosnkowy (jogurt wymieszałam z przetartym czosnkiem, łyżką majonezu i przyprawami), umyłam sałatę i ułożyłam ją na talerzach (zamiast przygotowywać jakąś sałatkę, często po prostu układam warzywa na talerz).

 

KOLACJA: 20 minut

 

Spaghetti z mięsem mielonym z indyka, z dodatkiem papryki i natki pietruszki.

Na patelni - z dodatkiem niewielkiej ilości oleju rzepakowego i sporej ilości przypraw - zeszkliłam posiekaną cebulę i paprykę pokrojoną w kostkę, dodałam kilka pomidorów i przecier pomidorowy. Do gotującego się sosu dodałam mięso mielone i przetarty czosnek i gotowałam kilka minut.

W międzyczasie ugotowałam makaron i posiekałam pietruszkę. Już na talerze starłam jeszcze odrobinę żółtego sera.

 


 

DZIEŃ 2. / NIEDZIELA / 40 minut w kuchni

 

ŚNIADANIE: 10 minut

 

Owsianka z siemieniem lnianym, suszonymi śliwkami i orzechami włoskimi.

 

 

W czasie, kiedy owsianka się gotowała, ja przygotowałam już warzywa do gotowania na obiad, wymieszałam też mięso z olejem i przyprawami, obrałam też część warzyw do surówki na obiad.

Ugotowałam od razu więcej ziemniaków, a do tego marchewkę, żeby mieć już gotowce na następny dzień.

 

 

OBIAD: 15 minut

 

Ziemniaki gotowane w mundurkach, mięso z udek kurczaka bez skóry (duszone bez panierki), surówka z rzodkiewki, ogórków i sałaty lodowej, z dodatkiem jogurtu i dużej ilości świeżego koperku.

Ziemniaki miałam już gotowe, więc wystarczyło przygotować mięso - dusiłam je pod przykryciem około 10-15 minut, w międzyczasie dodałam pieczarki. Przygotowałam surówkę. Pod koniec na tę samą patelnię dorzuciłam ziemniaki - do podgrzania. I gotowe.

 

 

A, i przy okazji obrałam wszystkie pieczarki, później leżały już sobie w lodówce i czekały na swoją kolej.

 

 

KOLACJA: 15 minut (+ gotowanie 15 minut)

 

Zupa ogórkowa, pieczywo.

 

Na patelnię wrzuciłam pokrojone w paski mięso z udek kurczaka (to, czego nie zużyłam do obiadu), posiekaną cebulę, marchewkę i seler. Dodałam przyprawy, niewielką ilość oleju i poddusiłam całość. W międzyczasie starłam ogórki kiszone, dodałam do warzyw, dolałam wody i zostawiłam, żeby się jeszcze pogotowało.

Na koniec dodałam pokrojone w kostkę ziemniaki, które już wcześniej były gotowe.

 

 


 

DZIEŃ 3. / PONIEDZIAŁEK / 40 minut w kuchni

 

ŚNIADANIE: 10 minut

 

Pasta z twarogu, jogurtu naturalnego i rzodkiewek. Do tego pieczywo i sałata lodowa.

 

OBIAD: 10 minut

 

Ziemniaki i marchewka z poprzedniego dnia, pokrojone w kostkę i podgrzana na patelni. Do tego jajka sadzone, surówka z rzodkiewek, ogórków i sałaty lodowej (surówkę robiłam na świeżo, takie warzywa nie nadają się do tego, żeby leżeć całą noc w lodówce). I kefirek.

 

 

KOLACJA: 20 minut

 

Zupa z czerwoną soczewicą, papryką, cebulą i pieczarkami, do tego pieczywo - stwierdziłam, że ogórkowa będzie na następny dzień.

Znowu zupa z patelni (mam taką dużą i nie waham się jej używać) - najpierw poddusiłam warzywa, pokrojone w dość duże kawałki, następnie dodałam soczewicę, zalałam wszystko wodą z dodatkiem przecieru pomidorowego i gotowałam do miękkości soczewicy (około 15 minut).

 


 

DZIEŃ 4. / WTOREK / 55 minut w kuchni

 

ŚNIADANIE: 10 minut

 

Jajecznica z pieczarkami, świeże warzywa, pieczywo.

 

 

OBIAD: 40 minut

 

Ryż brązowy (długoziarnisty gotuję w około 20 minut, a brązowy naturalny gotowałam kiedyś ponad godzinę, tak więc lepiej uważać) mięsem, fasolą i warzywami (cebula, papryka, biała kapusta, marchewka) - tutaj zrobiłam od razu obiad na 2 dni.

Te liście to nie liście laurowe, gdyby ktoś pytał - to moje ostatnie odkrycie, czyli suszone liście limonki. Nadają naprawdę cudowny posmak i aromat.

 

 

KOLACJA: 5 minut

 

Zupa ogórkowa, ta z niedzieli.

 


 

DZIEŃ 5. / ŚRODA / 25 minut w kuchni

 

ŚNIADANIE: 10 minut

 

Parówki drobiowe, pieczywo, ogórki kiszone z pomidorami. Keczup i majonez :) Niestety zabrakło jeszcze musztardy.

 

 

OBIAD: 5 minut

 

Ryż z mięsem  warzywami.

 

 

KOLACJA: 10 minut

 

Uwaga, uwaga - kolacja na słodko :) Ale tak szczerze - to trzeba było zjeść ten twaróg, cukru nie dodawałam, ale za to czekolada to była mieszanka - trochę mlecznej, trochę gorzkiej. 

Jako dodatek błonnikowo - owocowy posłużył grejpfrut (jedno z moich ulubionych owoców, ale nie dlatego, że jestem dietetykiem - pomarańcze są za słodkie :)

 

 


 

DZIEŃ 6. / CZWARTEK / 60 minut w kuchni

 

ŚNIADANIE: 15 minut

 

Sałatka z tuńczykiem, żółtym serem i warzywami, jajka na miękko, pieczywo.

 

 

OBIAD: 40 minut

 

Leczo z białą kiełbasą i fasolką, kasza orkiszowa.

 

KOLACJA: 5 minut

 

Zupa z soczewicą - odgrzewana z poniedziałku.

 


 

DZIEŃ 7. / PIĄTEK / 30 minut w kuchni

 

ŚNIADANIE: 10 minut

 

Owsianka z suszonymi śliwkami, orzechami włoskimi i siemieniem lnianym.

 

 

OBIAD: 5 minut

 

Leczo z czwartku.

 

 

KOLACJA: 15 minut

 

Grill z piekarnika! Do tego roszponka i sos jogurtowy.

Pokroiłam w słupki ziemniaki, marchewkę i paprykę, wymieszałam z niewielką ilością oleju i przyprawami. Do tego kiełbasa, na rozpoczęcie "sezonu grillowego" :)

 

 

 

Ile czasu zajmuje mi gotowanie 
- średnia z całego tygodnia!
Lista posiłków i zdjęcia.

28 kwietnia 2020

Cześć! Mam na imię Justyna, jestem dyplomowanym dietetykiem.

Tworzę tutaj bazę zdrowych i prostych przepisów oraz zbiór informacji przydatnych w jedzeniu zdrowo na co dzień.

Cieszę się, że tu jesteś! Zostaw po sobie ślad ;)

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij tutaj.

Współpraca

Kontakt

Zadzwoń

Umów wizytę

DIETETYK KLINICZNY

Justyna Bielka

Copyright 2020 bielkadietetyk.pl

Wszystkie prawa zastrzeżone